Opowiadanie o dwunastoletnim Jezusie w świątyni kieruje już myśl czytelnika w stronę ostatniego etapu publicznej działalności Jezusa. Gdy Chrystus oświadcza: „powinienem być w tym, co należy do mego Ojca” wyraża gotowość na podjęcie dzieła zbawienia ludzkości poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie – pisze dr Magdalena Jóźwiak – adiunkt w Katedrze Patrologii Greckiej i Łacińskiej Instytutu Nauk Teologicznych KUL, w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 29 grudnia.
W rodzinnej drodze z Jezusem trzeba być gotowym na nieprzewidziane zdarzenia. Tak się stało w przypadku Józefa i Maryi, którzy udali się z 12-letnim Synem do Jerozolimy. Kwestię relacji rodzinnych pogłębia dyrektor Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, ks. Krzysztof Wons, w komentarzu do Ewangelii na niedzielę Świętej Rodziny, 29 grudnia.
Ojciec Święty bardzo lubił śpiewać kolędy. Śpiewał głośno i widać było, że bardzo go to cieszy. Kolędowanie w wieczór wigilijny nie trwało bardzo długo, ale dla nas to był dopiero początek. Kolędowaliśmy codziennie aż do Trzech Króli - wspomina drugi sekretarz Jana Pawła II abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, w książce „Najbardziej lubił wtorki. Opowieść o życiu codziennym Jana Pawła II”.
W stolicy Estonii Tallinie od 28 grudnia do 1 stycznia 2025 roku tysiące młodych ludzi z różnych krajów będzie modlić się, uczestniczyć w warsztatach tematycznych oraz dzielić się doświadczeniem wiary. Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez ekumeniczną Wspólnotę z Taizé odbędzie się po raz 47.
Tegoroczna zbieżność Chanuki i Bożego Narodzenia łączy w sobie dwa wielkie święta, niosące przesłanie światła, nadziei i pokoju. Choć mają one różne korzenie religijne, obie tradycje skupiają się na symbolice światła, które przezwycięża ciemność.
Tradycja pozostawiania pustego miejsca przy wigilijnym stole, dobrze znana w polskiej kulturze, ma bogatą historię i głębokie znaczenie. Jak wyjaśnia prof. Henryk Duda, językoznawca z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, pierwotnie miejsce to symbolizowało gotowość do przyjęcia nieznajomego, przybysza lub tułacza – osoby potrzebującej wsparcia i gościnności.
Wiara Maryi tak bardzo koresponduje z wiarą Abrahama, który na głos Boga wyruszył w podróż wiary (Rdz 12, 1-4), a wiara ta dochodzi do pełni w nadziei jego oczekiwania. Maryja wyrusza więc z Galilei, a jej „Ziemią Obiecaną” jest teraz dla niej drugi człowiek. Dziewczyna z Nazaretu z pośpiechem udaje się więc do Elżbiety, aby podzielić się z nią swoją radością i być dla niej pomocą w tym ważnym czasie oczekiwania – pisze s. dr hab. Judyta Jolanta Pudełko PDDM, prof. AKW, w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 22 grudnia.
Isiu, Jurku – Jan Paweł II w 1986 roku, uprzedzając Boże Narodzenie, wysyła z Watykanu życzenia do profesorstwa Gałkowskich (KUL), ich dzieci i członków „Świętej Lipki”. Obok przesłania „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”, zamieszcza życzenia zdrowia i zaprasza do Watykanu.
W postawie Maryi znajdziemy odpowiedź na wszechogarniające nas zagonienie. Kto ma czas dla Boga, będzie go miał również dla człowieka i… dla siebie. Maryja szła z pośpiechem do Elżbiety, ale nie pusta, lecz napełniona Bogiem. Niosła w sobie poczęte życie: wcielone słowo Boga. Inny jest pośpiech, gdy serce mamy wypełnione słowem Bożym. Przestaje on być nerwówką, która nie pozwala złapać oddechu i cieszyć się życiem. O pośpiechu „po Bożemu” mówi wieloletni duszpasterz Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, ks. Piotr Szyrszeń, w komentarzu do Ewangelii na IV niedzielę Adwentu, 22 grudnia.
Dziś, 20 grudnia, podczas kolejnego rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów, uszkodzony został zabytkowy kościół św. Mikołaja, znajdujący się w centrum miasta. W wyniku eksplozji fala uderzeniowa zniszczyła szyby w oknach i rozecie na fasadzie budynku, a także naruszyła tynki we wnętrzu świątyni. Poważniejsze zniszczenia odnotowano w biurowcu „Toronto”, zlokalizowanym naprzeciwko kościoła.