„Z młodymi i dla młodych” – spotkanie dla młodzieży w licheńskim sanktuarium

„Przychodzimy tu po miłość, abyśmy umieli kochać jak Bóg” – mówił ks. Paweł Skonieczny podczas kolejnego spotkania z cyklu „Z młodymi i dla młodych”, które odbywają się w licheńskim sanktuarium regularnie w każdą 4. niedzielę miesiąca.

źródło: Biuro prasowe sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej | 24 lutego 2025 | 
fot. Envato
Tekst został opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Dziękujemy, że czytasz ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.

Mszy Świętej dla młodych przewodniczył ks. Paweł Skonieczny MIC. Opierając się na Ewangelii, mówił o konieczności uczenia się miłości wobec nieprzyjaciół. Zachęcał do zastanowienia się, czy wokół nas nie ma przypadkiem takich osób, które są dla nas trudne, kwestionują nas i po ludzku ciężko ich kochać, aby mieć wobec nich miłość, której uczy Pan Bóg.

Przytoczył historię z apoftegmatów Ojców Pustyni: „Bracia przyszli do abba Antoniego i poprosili go: «Powiedz nam słowo, jak się mamy zbawić». Starzec im odpowiedział: «Słyszeliście słowa Pisma? One wam pomogą». Oni na to: «Ale i od ciebie chcemy to usłyszeć, ojcze». Rzekł im starzec: «Mówi Ewangelista: Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu jeszcze drugi». Odpowiedzieli: «Tego robić nie potrafimy». Starzec na to: «Jeśli nie potraficie nadstawić drugiego policzka, to przynajmniej znieście uderzenie w jeden». Odrzekli: «I tego także nie potrafimy». Starzec na to: «Jeśli nawet i tego nie potraficie, to nie oddawajcie otrzymanego policzka». A oni na to: «Nawet i tego nie potrafimy». Starzec zwrócił się do swego ucznia: «Ugotuj im trochę kaszki, bo są chorzy». A im powiedział: «Jeśli ani tego nie umiecie, ani tamtego nie chcecie, to co mam zrobić z wami? Potrzeba modlitwy”.

Po Mszy Świętej swoim świadectwem wiary podzielił się Igor Jarosz, który poznał Boga poprzez muzykę rapera TAU. Początkowo miał zły obraz Kościoła, jednak z czasem Bóg zaczął pokazywać mu prawdziwe jego oblicze i dobrych księży. Na Lednicy po raz pierwszy przeżył szczerą spowiedź, po której Bóg zabrał cały jego ciężar i pozostawił uczucie miłości, jakiej wcześniej nie zaznał. „Odczułem, że jestem blisko Niego, że nic mnie z Nim nie dzieli, że jestem Jego dzieckiem” – mówił Igor.

Podkreślił, że „w relacji z Bogiem nie chodzi o to, żeby Go czuć. To nie jest jedyne kryterium. Jego imię brzmi «Ja Jestem». Obietnicę swojej obecności Jezus zostawia nam w Ewangelii św. Mateusza: «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata« (Mt 28,20) ”.


- Rekama -
@Zainteresował Cię artykuł? Chciałbyś zabrać głos w tej sprawie? Wyrazić spoją opinię? Skomentować? Napisz na redakcja@ewtn.pl Wybrane wypowiedzi opublikujemy.
Zbieramy i opracowujemy informacje dla Ciebie i dzięki Tobie, ale bez Ciebie nas nie będzie

Przeczytaj także

Święty Ojciec Pio na wielkim ekranie. Jedyny pokaz już 9 sierpnia

Święty Ojciec Pio pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci duchowości franciszkańskiej i jednym z największych mistyków Kościoła Katolickiego. Jego życie, naznaczone stygmatami, cierpieniem, pokorą...

Godzina próby

Żyjemy w epoce wielkich przesileń, gdzie wojna, podziały i migracje to tylko skutki głębszego problemu. Prawdziwym wyzwaniem jest kryzys duchowy Europy. Jaką drogę powinien...